This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 5 title

Dbałość o dziecko

Zrepresjonowana zazdrość ojca w stosunku do dziecka może się również, zdaniem B. Liebenberga, przejawiać w krańcowo odmiennej postaci, a mianowicie w przesadnej dbałości i trosce o dziecko i lęku o to, aby się dziecku coś złego nie stało, aby nie było nienormalne itp. Ojcowie tego typu zazdrość w stosunku do dziecka przejawiają w rywalizacji z żoną na punkcie dbałości o nie. Wśród mężczyzn badanych przez B. Liebenberga taką formę „przekie- rowania” zazdrości wykazywało 41%. W innych jednak badaniach prowadzonych przez F. Rebelsky’ego i C. Hanksa (1971) okazało się jednak, że ojcowie w porównaniu z matkami bardzo mało czasu poświęcają nowo narodzonemu dziecku (do trzeciego miesiąca życia). Miarą zainteresowania dzieckiem była ilość i długość różnego rodzaju głosów i słów kierowanych przez poszczególnych rodziców do dziecka (czyli tzw. wokalizacji). Wokaliza- cje te były rejestrowane przez niewielki mikrofon przymocowany do koszulki dziecka. Jak się okazało, przeciętnie ojcowie poświęcają dziecku tylko 37,7 sekundy różnego rodzaju wokalizacji na dobę, najwięcej zaś — 10,5 minuty na dobę, co w porównaniu z matkami, które mówią do dziecka bardzo wiele, kierują doń ponadto różne głosy, zawołania itp., jest bardzo znikomą częścią. Jednym z niezwykle ponurych dowodów na to, że ojciec w stosunku do dziecka (szczególnie małego) wykazuje szereg postaw świadczących o przenoszeniu konfliktów i różnego rodzaju urazów z własnego dzieciństwa, są często niezwykle okrutne czyny agresywne popełniane przezeń wobec dziecka.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Pierwszy chłopiec

Omawianie okresu „oczekiwania na spełnienie ojcostwa” zakończyć należy stwierdzeniem, że z różnych względów rodzice wolą, aby pierwsze dziecko było chłopcem. Zdaniem M. Mead (1949) ojcowie w posiadaniu męskiego potomka zwykli widzieć w większym stopniu nieśmiertelność niż w przypadku posiadania córek. Przyjście na świat potomka, a szczególnie chłopca, ma zdaniem wspomnianego już B. Liebenberga (1967) wzbudzać u ojca na nowo wszystkie urazy, — Ojciec a rozwój dzlscka napięcia i konflikty z jego własnego dzieciństwa. Uczuciem zaś najbardziej znamiennym dla tego •kresu jest uczucie zazdrości o miłość żony. Zazdrość ta bywa oczywiście najczęściej silnie zrepr es jonowana, w związku z czym „początkujący ojciec” może nie zdawać sobie sprawy z jej występowania, niemniej jednak szereg dowodów w postępowaniu ojca względem nowo narodzonego dziecka, zdaniem B. Liebenberga, wskazuje na jej istnienie. Do najczęstszych należy irytacja z powodu zachowania się dziecka, połączona często z jego biciem, rozdrażnienie z powodu zwiększonych wydatków pieniężnych, braku ezasu, który żona musi poświęcać dziecku itp.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Wysyłanie listów

Czyny lubieżne z dziećmi, 3) gwałty lub usiłowanie dokonania gwałtu, 4) wysyłanie do różnych ludzi listów pełnych sprośności lub nawiązywanie tego typu rozmów telefonicznych, 5) homoseksualizm, oglądactwo itp. J. Curtis (wg: D. B. Lynna 1974) przeprowadził badania psychiatryczne nad 55 mężczyznami „oczekującymi na spełnienie ojcostwa”. Autor ten stwierdził, że wśród badanych dadzą się wyraźnie wyodrębnić trzy zasadnicze grupy w zależności od stopnia przygotowania do roli ojca. Grupa pierwsza to mężczyźni w pełni zadowoleni ze swej przyszłej roli ojca, nie odczuwający żadnych podświadomych niechęci do mającego narodzić się dziecka. U tego typu mężczyzn nie daje się zauważyć żadnych poważniejszych negatywnych zmian w zachowaniu. Drugą grupę stanowią mężczyźni przejawiający w umiarkowanym stopniu zaburzenia w zachowaniu się w czasie ciąży żony. Mężczyźni ci czują prawdopodobnie niezadowolenie ze zbliżającego się przyjścia na świat dziecka, niemniej jednak w końcu godzą się z tym faktem, pozostając na etapie zachowania się „starszego dziecka”. I w końcu istnieje trzecia grupa mężczyzn, na których zbliżające się ojcostwo działa do tego stopnia przygnębiająco, że nie potrafią pogodzić się z tym faktem. W związku z tym stopień zaburzeń w ich zachowaniu jest na tyle wysoki, że wymagają oni pomocy psychiatrycznej.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
error: Content is protected !!