403 Forbidden


nginx

Należy także podkreślić

Chłopcy tzw. normalni podobni byli bardziej od chłopców cierpiących na zaburzenia emocjonalne nie tylko do swych ojców, ale także do matek. Brak identyfikacji z ojcem wpływa na podwyższenie poziomu lęku nie tylko u chłopców, podobny efekt występuje również u dziewcząt. Jak bowiem stwierdził np. L. M. Lazowick (1955), brak identyfikacji z ojcem (wynikający ze złego pełnienia przezeń roli rodzicielskiej) połączony bywa z reguły u  córek ze znacznym nasileniem poziomu lęku. Prawidłowość tę potwierdziło kilku innych autorów (por. B. Biller 1971a). Słaby związek emocjonalny z ojcem, przy jednoczesnym zbytnim przywiązaniu do matki, został,uznany przez zespół badawczy w składzie: I. Berg, K. Ni- chols i C. Pritchard (1969) za główną przyczynę lęku przed szkołą (tzw. fobii szkolnej). Z badań prowadzonych przez wymieniony powyżej zespół nad dziećmi w młodszym wieku szkolnym, zdradzającymi silne objawy fobii szkolnej, wynika, że dzieci te boją się nie tyle samej szkoły, co boją się opuszczać dom. Stosując metody kliniczne, autorzy ci zaobserwowali, że dzieci te są zazdrosne o matkę do tego stopnia, że nie chcą jej „spuszczać z oczu”, starają się zapobiegać, o ile to możliwe, wszelkim kontaktom, w jakie matka wchodzi bez ich udziału.

Osąd danych

Z punktu widzenia poprawności metodologicznej lepiej, gdy podobieństwo dziecka do ojca (lub matki) ustala się nie na podstawie osądu danego dziecka czy rodzica (tak jak w omawianych powyżej badaniach), lecz na zasadzie pewnych obiektywnych wskaźników określonych przez osoby nie będące jednocześnie przedmiotem oceny (tj. przez specjalnie wynajętych do tego celu fachowo przygotowanych badaczy). Tego typu badania przeprowadzili J. Becker i J. McArdle (1967) porównując style wypowiedzi (długość jednostek wypowiedzeniowych i częstotliwość przerw) u dzieci i ich ojców. Badania te prowadzono w dwóch grupach chłopców w wieku 6—12 lat, tj. w grupie chłopców będących z różnych względów pod opieką psychiatryczną oraz w grupie chłopców nie sprawiających poważniejszych kłopotów swym postępowaniem. Wyniki tych badań wskazują w sposób ewidentny, że style wypowiedzi ojca i dziecka są bardzo podobne w grupie dzieci normalnie rozwijających się pod względem emocjonalnym, daleko zaś mniej podobne w grupie chłopców przejawiających zaburzenia emocjonalne (głównie o charakterze lękowym), wymagające interwencji psychiatrycznej.

Teraz przedszkolaki

W trakcie badań nad dziećmi przedszkolnymi, prowadzonych przez M. B. Kocha (1961), okazało się, że dzieci pozbawione opieki ojcowskiej (autor badał ośmiu chłopców i trzy dziewczynki) przejawiały w daleko większym stopniu postawy lękowe w testach projekcyjnych niż dzieci pochodzące z normalnych rodzin. Ponadto, jak stwierdza M. B. Koch, dzieci pozbawione możliwości stałego obcowania z ojcem w zabawie projekcyjnej, polegającej na dobieraniu twarzy dla różnych postaci, które miały wchodzić w skład rodziny, do postaci dziecka dobierały zawsze twarz najsmutniejszą. Z licznych badań wynika, że chroniczne stany lękowe nie występują zasadniczo u chłopców, którzy silnie identyfikują się z ojcem (por. D. B. Lynn 1969 i 1974), szczególnie zaś takim, który przejawia zdecydowanie męskie cechy zachowania (por. H. B. Biller 1976). Ze sprawą tą związana jest bezpośrednio inna, a mianowicie wpływ podobieństwa zachowania się dziecka do zachow.ania się ojca (w ocenie dziecka) na nasilenie postaw lękowych. Otóż kilka badań psychologicznych prowadzonych na ten temat wskazuje, że jeśli syn uważa, że jego postępowanie jest podobne do postępowania ojca, w mniejszym stopniu przeżywa stany lękowe, będąc tym samym lepiej społecznie przystosowanym (por. S. W. Gray 1959, D. H. Lockwood i B. Guerney 1962). Tego typu mechanizm redukcji lęku wpływa, jak wiadomo, na wykształcenie się autorytarnych cech osobowości.

POSTAWY LĘKOWE

O wpływie braku opieki ojcowskiej, a także nieodpowiedniego wywiązywania się przez ojca ze swej roli rodzicielskiej, na zaburzenia w zachowaniu się — Ojciec a rozwój dziecka  dziecka świadczą rezultaty badań nad genezą postaw lękowych. Jak bowiem wiadomo, nasilone postawy lękowe bywają głównym motorem rozwoju zdecydowanej większości patologicznych cech zachowania się człowieka.
Na „wstępie stwierdzić należy, że z licznych badań psychologicznych (por. W. C. Becker i R. S. Krug 1964, B. O. Rubenstein i M. Levitt 1957 czy J. Kagan, B. Hosken i S. Watson 1961) wynika, iż surowy i autorytatywny ojciec wywołuje więcej postaw lękowych u córek niż u synów. Ogólnie jednak z różnych badań psychologicznych wynika, że zarówno u dziewcząt, jak u chłopców postawy lękowe ściśle wiążą się z brakiem ojca w rodzinie. Na przykład z kilku badań prowadzonych przez H. B. Billera (1971a, 1971b i 1974) wiadomo, że dzieci pozbawione opieki ojcowskiej cechuje zwiększony poziom lęku, niepewność w kontaktach międzyludzkich oraz w okresie późniejszym permanen- pazjd 3{&|) oSauzoTuiouoa Hiuazo.i§ez apnzood au; biedą).

Skutek dominacji

Ważne miejsce w próbach wyjaśnienia wpływu ojca na przystosowanie społeczne dziecka zajmują badania nad skutkami dominacji jednego z rodziców (ojca lub matki). Badania tego typu nad dziećmi w wieku przedszkolnym prowadzili E. P. Trapp i D. H. Kaus- ler (1958). Autorzy ci stwierdzili, że u dzieci w tym wieku dominacja ojca lub matki daje ten sam efekt u chłopców i u dziewczynek. Zarówno bowiem u dzieci bardzo dominacyjnych rodziców, jak i rodziców niedominacyjnych można zauważyć symptomy złego. przystosowania w zakresie kontaktów z dorosłymi. Najbardziej dojrzałe społecznie były dzieci, których rodzice przejawiali w umiarkowanym stopniu dominację. Interpretując wyniki swych badań autorzy twierdzą, że wysoko dominacyjni rodzice wywołują u małych dzieci postawy wrogości, które są następnie przenoszone na inne osoby (szczególnie na osoby dorosłe).
Rodzice zaś mało dominacyjni frustrują dzieci nie zapewniając .im odpowiedniego zasobu informacji otaczającym świecie, co też w efekcie wywołuje negatywny do nich stosunek, przenoszony później na inne osoby. Inaczej sprawa wygląda z dziećmi starszymi. Z badań L. W. Hoffmana (1961) wynika bowiem, że w przypadku dzieci w wieku szkolnym dominacja ojca lub matki inaczej działa na zachowanie się chłopców, a inaczej dziewczynek. Mianowicie, dominujące w rodzinie matki wytwarzają u chłopców postawy agresywne, nadmierną impulsywność, nieumiejętność właściwego kontaktowania się z rówieśnikami oraz szczególną wrogość wobec dziewcząt, co potem utrudnia właściwe przejęcie postaw heteroseksualnych.

Negatywny wpływ nieobecności ojca

Przystosowanie społeczne dziecka jest stosunkowo najmniejszy wtedy, gdy nieobecność ta jest wynikiem śmierci ojca. Stwierdził to w swych prowadzonych na szeroką skalę badaniach A. T. Baggett (wg: D. B. Lynna 1974). Autor ten badał trzy grupy studentów college (mężczyzn i kobiety): 1) posiadających ojców, nie mających ojców w wyniku śmierci tychże, nie posiadających ojców z innych powodów (np. rozwodu, separacji, porzucenia rodziny itp.). U wszystkich badanych nieobecność ojca nastąpiła przed ósmym rokiem życia, a po\vstała luka nie została uzupełniona przez substytut ojca. Przystosowanie społeczne badanej młodzieży oceniane było na podstawie specjalnego kwestionariusza wypełnianego przez studentów oraz testu nie dokończonych zdań. Wyniki badań A. T. Baggetta wskazują, że studenci z obu grup — nie posiadający ojców — wykazywali ogólnie gorsze przystosowanie niż studenci posiadający ojców. Niemniej jednak wśród mężczyzn zaznaczały się dosyć istotne różnice pomiędzy grupą drugą (nie posiadających ojca w wyniku jego śmierci) i grupą trzecią (nie posiadających ojca z innych powodów), a mianowicie chłopcy, których ojcowie zmarli, byli ogólnie lepiej przystosowani niż chłopcy, którzy stracili ojca z innych powodów. Różnice tego typu występują także u dziewcząt, przy czym w tym przypadku nie są statystycznie istotne. Ponadto A. T. Baggett stwierdził, że mężczyźni, którzy stracili ojców w wyniku ich śmierci, byli bardziej submisyjni (ulegli) od pozostałych. Różnic takowych nie widać natomiast w zachowaniu się dziewcząt.

Przystosowanie spłeczne

M. W. Reuter i H. B. Biller (1973) badali wśród studentów college’u związek przystosowania społecznego (ocenianego głównie na podstawie California Psychoogical Invertory) z ilością czasu spędzanego przez ojców badanych chłopców w domu oraz stopniem związku emocjonalnego z ojcem. Oba ostatnio wymienione czynniki oceniane były na podstawie oszacowania badanych zjawisk. Z badań tych wynika, że ci studenci, których ojcowie. więcej czasu spędzali w domu oraz okazywali im zainteresowanie, od najwcześniejszych dni przejawiali daleko wyższy stopień społecznego przystosowania niż ci studenci, którzy mieli mniej okazji kontaktowania się z opiekuńczym ojcem. Koniecznie jednak należy podkreślić, że oba z omawianych powyżej czyników, tj. przebywanie ojca w domu (tzn. jego dostępność fizyczna) oraz pozytywny związek emocjonalny z ojcem, muszą współwy- stępować, aby mogły wywrzeć pozytywny wpływ na przystosowanie społeczne dziecka. Jak bowiem wykazały badania H. B; Billera (1971b, 1974), częsta obecność w domu ojca, który nie przejawia w stosunku do dziecka uczuć opiekuńczych, gorzej wpływa na przystosowanie społeczne tegoż dziecka niż zupełny jego brak. Zdaniem tego autora, nieopie- kuńczy ojciec stanowi dla dziecka bardziej nieodpowiedni wzór postępowania społecznego. Dlatego też dzieci ojców nieopiekuńczych są gorzej społecznie przystosowane niż dzieci ojców nieobecnych w domu.

Studenckie badania

R. Medinnus (1965) na podstawie badań przeprowadzonych wśród studentów college’u stwierdził, że ci chłopcy, którzy uważali się za kochanych przez swych ojców, wykazywali jednocześnie wyższą samoocenę od chłopców uważających się za odtrąconych przez ojców.
Związek pomiędzy Wysokim stopniem samooceny u dziewcząt a pozytywnym kontaktem uczuciowym z ojcem oraz właściwym przystosowaniem społecznym oica zaobserwowali także G. W. Stanford i D. M. Pedersen (wg: D. B. Lynna 1974).
Związek pomiędzy nieobecnością ojca w rodzinie a nieadekwatnością samooceny stwierdzony został przez M. Rosemberga (1965). Z badań, które przeprowadził, wynika, że na zaburzenia w zakresie samooceny największy wpływ ma brak ojca we wczesnym dzieciństwie. Podobnie jak przedstawione powyżej badania nad związkiem emocjonalnym z ojcem z adekwatnością samooceny wszystkie zasadniczo badania skierowane bezpośrednio na określenie właściwości społecznego przystosowania się potwierdzają w sposób ewidentny znaczenie wpływu opieki ojcowskiej na właściwe społeczne przystosowanie się dziecka.

Badanie przestępców

Podobne wyniki uzyskali D. Mitchel i W. Wilson (1967). Badali oni młodocianych przestępców w wieku 12—19 lat. Z badań tych wynika, że chłopcy nie utrzymujący regularnych kontaktów z ojcem częściej bywają odtrącani przez grupę. Negatywna ocena, której dokonuje otoczenie społeczne,’ wpływa z kolei na nieadekwatną samoocenę, co w konsekwencji stanowi jeden z podstawowych mechanizmów niedostosowania społecznego. Jak bowiem wiadomo, za jeden z najbardziej istotnych składników właściwego przystosowania społecznego uważa się odpowiednią samoocenę. Tylko człowiek potrafiący ocenić w sposób względnie precyzyjny własne, a także cudze możliwości, plany i ambicje oraz szanse w zakresie możliwości zaspokojenia różnych potrzeb stworzone przez otoczenie społeczne może być uznany za dostosowanego społecznie. Liczne badania wskazują, że ojciec odgrywa bardzo istotną rolę w wykształceniu odpowiedniej samooceny zarówno u synów, jak i u córek. Tak np. S. Coo- persmith (1967) stwierdził, że samoocena chłopców (uczniów szkoły podstawowej) była ściśle uzależniona od stopnia angażowania się ojca w wychowanie dzieci oraz intensywności związku emocjonalnego z nim. Chłopcy karani przez ojców mieli adekwatną samoocenę, podczas gdy chłopcy, którym kary wymierzały wyłącznie matki, posiadali wyraźnie zaniżoną samoocenę. Chłopcy, których łączył bliski związek uczuciowy z ojcami, wykazywali pewność siebie, wynikającą z wysokiej samooceny.

Przed czwartym rokiem życia

Jak się okazało, zarówno chłopcy, którzy utracili kontakt z ojcem przed czwartym rokiem życia, jak i ci, którzy kontakt ten utracili po szóstym roku życia, byli mniej samodzielni i bardziej ulegli w stosunkach z rówieśnikami niż chłopcy utrzymujący niczym nie zakłócony kontakt z ojcem. Chłopcy z grupy pierwszej (nie kontaktujący się z ojcem przed ukończeniem czwartego roku życia) byli ponadto ogólnie mniej aktywni, przejawiali mniej chęci do angażowania się w różnego rodzaju gry sportowe oraz inne zabawy o charakterze współzawodnictwa. Wspomniana powyżej nieumiejętność właściwego społecznego przystosowania się dzieci nie posiadających możliwości regularnego kontaktowania się z ojcem wpływa negatywnie na ich ocenę przez pozostałe dzieci i tym samym na niską pozycję w grupach rówieśniczych. Prawidłowość tę potwierdziło kilka badań empirycznych. Dla przykładu wymienić można badania przeprowadzone przez B. A. B. Millera (wg: D. B. Lynna 1974), który stwierdził, że chłopcy nie posiadający ojców zajmują z reguły najniższe pozycje społeczne w grupach rówieśniczych. Badania te prowadzone były wśród czarnych chłopców w wieku szkolnym (szkoły podstawowej).