This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 5 title

Badania na rodzicach

L. C. Terr (1970) w swych ponad sześcioletnich badaniach klinicznych nad rodzicami przejawiającymi skłonność do znęcania się nad dziećmi stwierdził u nich następujące cechy: 1) krańcowo nierealne fantazje na temat dziecka wypływające z własnych odległych marzeń z okresu dzieciństwa, przy czym fantazje te głównie dotyczą rozwoju dziecka, z reguły są one nacechowane lękiem przed ewentualnymi niepowodzeniami dziecka oraz silnym rozczarowaniem z powodu różnych uchybień tegoż dziecka; skłonność do zajmowania ekstremalnych pozycji w grupach społecznych, tj. albo do bezwzględnej dominacji, albo też do podporządkowania się (submisji) wobec innych członków grupy; 3) ataki złości rodziców kierowane są szczególnie na te dzieci, które posiadają jakieś widoczne defekty fizyczne lub psychiczne. Warto jeszcze wspomnieć o ciekawej koncepcji przedstawionej przez D. G. Gila (1970), którego zdaniem zarówno u ojców, jak i u matek skłonność do przejawiania okrucieństwa wobec dzieci wynika z braku odpowiedniej identyfikacji w okresie dzieciństwa z własną matką. Ów brak identyfikacji wypływa, według Gila, najczęściej z tego, że matki rodziców okazujących skłonność do znęcania się nad dziećmi były zbyt surowe, czyli tym samym można stwierdzić, że znane w psychologii behawiorystycz- nej prawo mówiące, że surowość (a w tym przypadku nawet okrucieństwo) rodziców jest wynikiem odczuwanej na „własnej skórze” dużej surowości ze strony własnych rodziców, znajduje potwierdzenie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Złe skłonności

Cechom osobowości rodziców przejawiających skłonność do znęcania się nad dziećmi poświęcono kilka badań, o niektórych z nich warto wspomnieć. I tak np. R. Galdston (1965) stwierdził w czasie badań klinicznych, że rodzice okazujący skłęnność do znęcania się nad swymi dziećmi podświadomie sami uważają się za dzieci, nie odróżniając się tym samym od dzieci, nad którymi sprawują opiekę.
Podobny pogląd reprezentują dwaj inni autorzy, którzy badali cechy osobowości rodziców znęcających się nad swymi dziećmi, tj. B. F. Steele i C. B. Pol- lock (1968). Stwierdzili oni, że generalną cechą stosunku tego typu rodziców do swych dzieci jest stawianie im (tj. dzieciom) zbyt wysokich wymagań, najczęściej przekraczających możliwości rozwojowe dzieci. Ponadto autorzy ci zauważyli, że: 1) na ogół rodzice przejawiający, skłonności do znęcania się nad dziećmi odczuwają szczere pragnienie bycia dobrypii dla dzieci, 2) można u nich stwierdzić głęboko ukrytą tęsknotę za tym, aby dzieci wypełniły boleśnie przez nich odczuwaną pustkę w życiu i wpłynęły tym samym na podwyższenie ich samooceny, 3) przekonanie, że surowe, nie dopuszczające sprzeciwu, zmuszanie dzieci, aby czyniły dobrze, jest właściwą formą wychowania. Z badań porównawczych nad rodzicami znęcaj ącymi się nad dziećmi i rodzicami nie czyniącymi tego (prowadzonych przez M. Disbrowa x) wynika, że rodzice okazujący skłonność do przejawiania okrucieństwa wobec dzieci są „skrajnie indywidualistyczni” i żyją na ogół w izolacji społecznej.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Morderstwa dzieci…

Obszerny materiał ilustrujący przypadki morderstw dokonywanych na dzieciach przez rodziców przedstawił Ph. Resnick (1969), który zebrał na ten temat dane zaczerpnięte ze światowej literatury prawniczej oraz różnego rodzaju dokumentów opisujących to ponure zjawisko począwszy od połowy XVIII wieku do 1967 r. Z analizy tych danych wynika, że przeciętny wiek ojców dokonujących morderstw na własnych dzieciach waha się w granicach 25—34 lata (w momencie popełniania tych czynów). Zdecydowana większość mordowanych przez rodziców dzieci była w wieku do trzech lat. Morderstwa popełniane przez ojców polegały głównie na uszkodzeniu głowy, podczas gdy matki mordujące dzieci częściej czyniły to przez uduszenie lub utopienie. Większość ojców, którzy zabili własne dziecko, nie wykazywała cech choroby psychicznej (psychozy). Dosyć duża liczba morderstw popełnianych przez ojców na dzieciach połączona była z samobójstwem sprawcy morderstwa, czyli ojca. Najwięcej jednak ojców zabójstwa dokonywało „przypadkowo”, tj. przy zbyt silnym i niebezpiecznym uderzeniu w czasie wymierzania dziecku kary fizycznej. W porównaniu z matkami daleko więcej ojców w wyniku dokonania zabójstwa własnego dziecka otrzymało karę więzienia i karę śmierci. Jak podaje Ph. Resnick (1969), żadna matka nie otrzymała za pozbawienie życia dziecka wyroku śmierci, a statystycznie biorąc, połowa tego typu matek po popełnieniu dzieciobójstwa skierowana została na leczenie psychiatryczne. Z powyższych danych wynika więc, że dzieciobójstwo w przypadku matek jest w dużo większym niż u ojców stopniu wynikiem różnego rodzaju patologicznych zmian w psychice.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
error: Content is protected !!