Zaburzenia

Podsumowując przedstawione w obecnym rozdziale wyniki różnych badań psychologicznych nad wpływem deprywacji ojcostwa na zaburzenia w zachowaniu się dziecka należy podkreślić, że wpływ ten ukazany został w różnych aspektach. Do najważniejszych zaś współzależności wykazywanych przez przedstawiane obecnie badania zaliczyć można następujące: Dzieci pozbawione właściwej opieki ojcowskiej są zarówno według oceny rówieśników, jak i nauczycieli mniej zdolne do właściwego przystosowania społecznego. Wpływa to na ich mniejszą atrakcyjność w grupach rówieśniczych, a stąd i zaburzenia w zakresie samooceny. Najbardziej zaś zgubnym skutkiem pozbawienia dziecka właściwej opieki ojcowskiej jest nasilejiie postaw lękowych, które to postawy stanowią, j&k wiadomo, główny składnik zasadniczo wszystkich zaburzeń psychicznych. Brak opieki ojcowskiej lub nieadekwatne sprawowanie przez ojca tej opieki w istotny sposób wpływa również na wzrost postaw agresywnych i na zachowanie przestępcze. Biorąc pod uwagę omawiane do tej pory różnego rodzaju zaburzenia w rozwoju dziecka, wynikające z niedostatków opieki ojcowskiej, należy się jeszcze zastanowić nad sposobami przezwyciężenia negatywnych skutków wypływających z braku odpowiednich kontaktów dziecka z ojcem lub innym dorosłym mężczyzną stanowiącym jego substytut.

Kobiety w więzieniach

J. R. Snortun, T. E. Hannum i D. H. Mills (1970) stwierdzili na podstawie badań nad kobietami przebywającymi w więzieniach, że te więźniarki, które sprawiają władzom więziennym najwięcej kło-potów (ze względu na stałe łamanie przepisów), przejawiają szczególnie negatywny stosunek do matek. Kobiety te swych ojców oceniały jako pokrzywdzonych, chorych, słabych i wyzyskiwanych przez matki. Matki zaś uważały za istoty egoistyczne i destruktywne. Negatywny stosunek do matki i współczującą postawę wobec ojca u dziewcząt wykolejonych (głównie prostytutek) odnotowują także autorzy prowadzący badania metodami klinicznymi. I tak np. P. Bios (1969) stwierdza, że „typowym” układem stosunków uczuciowych wobec rodziców u dziewcząt wykolejonych jest niechęć do matki, poczucie bycia zdegradowaną przez matkę i zepchniętą „na dno”, przy jednoczesnym współczuciu ojcu, którego wykolejone córki, zdaniem P. Blosa, uważają za równie jak i one pokrzywdzonego przez matkę. A. Friedman (1969) zauważa, że zarówno chłopcy, jak i dziewczęta odczuwają ogromną potrzebę posiadania silnego ojca. Jeśli ojciec nie zajmuje jednak pozycji dominującej w rodzinie, dziecko (szczególnie zaś dziewczynka) odczuwa złość w stosunku do matki za „krzywdzenie ojca”.

 

Wpływ ojca na córkę

Jeżeli zaś chodzi o wpływ ojca na zachowania przestępcze dziewcząt, to według badań empirycznych (które w tym przypadku nie są tak liczne jak badania nad wykolejaniem się chłopców) jest on również duży. Pomimo bowiem, że jak już podkreślano, utrzymuje się powszechnie pogląd, iż większość form aktywności przestępczej dziewcząt i kobiet dotyczy sfery zachowania płciowego (i w związku z tym modele płci żeńskiej, a przede wszystkim matka, mają decydujący wpływ na socjalizację dziewczynki), nie  mniej jednak ojciec,, jako „instrumentalny przywódca rodziny”, ma jak wiadomo z. teorii omawianych w pierwszym rozdziale tej książki bardzo duży wpływ na ukształtowanie się odpowiedniego stosunku do roli związanej z płcią. Na ogromne znaczenie ojca w procesie przyswajania cech zachowania się właściwych przedstawicielom poszczególnych płci wskazują liczne badania empiryczne, które omówiono w poprzednim rozdziale. Badania nad stosunkiem uczuciowym do rodziców prowadzone wśród uwięzionych dziewcząt przez R. L. S. Browna oraz D. Redferinga (wg: D. B. Lynna 1974) wykazują, że dziewczęta w czasie pobytu w więzieniu obydwoje rodziców oceniają pozytywnie. Po powrocie do domu (w czasie powtórnych badań) jednak ich ocena w stosunku do matek ulega zmianie na. negatywną, nie pogarsza się natomiast (czasami zaś nawet polepsza) ocena ojca.

Przyczyny wychowania

D. B. Lynn w swym studium poświęconym roli ojca w rozwoju dziecka (1974) wymienia cztery przyczyny, z powodu których chłopcy wychowywani bez udziału ojców częściej wykolejają się niż tacy, w których wychowaniu ojciec aktywnie uczestniczy: 1) protest chłopca przeciw kobiecej dominacji, 2) brak odpowiedniego nadzoru, 3) brak odpowiedniego wzoru (modelu) zachowania się mężczyzny i 4) trauma- tyżujące dziecko przeżycia wypływające z zaniku więzi rodzinnej. Ostatni z wymienionych czynników (czyli negatywne doświadczenia dziecka wypływające z zaniku więzi rodzinnej) wydaje się mieć jednakowoż najważniejsze znaczenie. Jak bowiem wynika z badań B. Billera (1971b i 1974), chłopcy pozbawieni opieki ojcowskiej, których łączy głęboki emocjonalny związek z matką, wykolejają się rzadziej niż chłopcy mający ojców nie wywiązujących się odpowiednio ze swej rodzicielskiej roli.
Dowody empiryczne na to, że nieodpowiednio sprawowana przez ojca opieka stanowi przyczynę wykolejenia się dziecka, są tak samo liczne, jak i omawiane powyżej badania ukazujące wpływ braku ojca na dziecko w procesie oddziaływania wychowawczego.
R. L. Jenkis (1968) stwierdził np., że ojcowie nieletnich przestępców przejawiają często nadmierną sztywność w sferze postaw intelektualnych, skłonność do przesadnej kontroli, impulsywność oraz skłonność do alkoholizmu.

Zachowania ojca

Najwięcej stosunkowo badań empirycznych ukazuje związek pomiędzy różnymi właściwościami zachowania się ojca lub też brakiem ojca a przestępczością synów. Ciekawsze z nich zostaną obecnie omówione. Przede wszystkim bardzo wiele badań wskazuje, że brak ojca stanowi bardzo często przyczynę wykolejenia się chłopców. I tak np. ze studiów A. Little’a (1965) wynika, że ponad 80% mężczyzn odsiadujących kary więzienia w Anglii przeżywało separację z jednym lub obydwojgiem rodziców (najczęściej zaś z ojcem) w dzieciństwie. Międzykulturowe badania prowadzone przez M. K. Bacona, I. L. Childa i H. Barry’ego (1963) wśród 48 nieliteralnych społeczeństw wykazały, że kultury, w których chłopcy nie mają okazji do częstego obcowania z ojcem, charakteryzują się niezwykle dużym nasileniem zjawisk przestępczych, np. kradzieży. I. Gregory (1965) stwierdził, że chłopcy wychowywani przez samotne matki wykolejają się częściej niż tacy, którzy wychowywani są przez ojców, bez udziału matek. Warto także wspomnieć, że F. J. Kelly i D. J. Baer (1969) w swych studiach nad zjawiskami recydywy zauważyli, że wśród badanych przez nich przestępców posiadających ojców recydywa występowała u 12%, wśród mężczyzn, którzy utracili kontakt z ojcem przed szóstym rokiem życia, zjawisko recydy
wy występuje u 39%, zaś u tych mężczyzn, którzy kontakt z ojcem stracili później, recydywa występuje u 10%.

Stopień agresji dziecka

Podobnie jak przedstawione powyżej badania obrazujące wpływ ojca na stopień agresji dziecka, liczne ¡badania ukazują również silny związek pomiędzy różnymi formami sprawowania przez ojca funkcji rodzicielskich a przestępczością. Tak jak w przypadku agresji, wpływ ojca na zachowanie przestępcze jest większy u synów niż u córek. Różnice pomiędzy oddziaływaniem na skłonności przestępcze u dzieci poszczególnych płci wypływają nie tylko z omawianego w rozdziale pierwszym faktu sformułowanego w teorii społecznego uczenia się w postaci prawa psychologicznego, mówiącego, że modele tej samej płci posiadają większą siłę tworzenia nowych form zachowania się, ale także z odmiennych form aktywności przestępczej u przedstawicieli poszczególnych płci. Jak podkreślają bowiem niektórzy autorzy (por. C. Smart 1977), większość przestępstw popełnianych przez mężczyzn wynika z agresji, podczas gdy przestępstwa popełniane przez kobiety są przeważnie przejawem nieadekwatnego przystosowania się do roli płci.
Stąd więc wszystkie badania nad modelowaniem postaw agresywnych u synów tłumaczą jednocześnie geńezę wielu postaw przestępczych. Natomiast w przypadku dziewczynek obok tego czynnika (jako że zachowanie agresywne, pomimo iż, być może, faktycznie w przypadku przestępstwa u kobiet nie jest najważniejsze, jest jednak też czynnikiem bardzo ważnym) wpływ ojca na zachowanie się przestępcze zaznacza się poprzez specyficznie ukształtowany stosunek dziewczynki do zachowania się związanego z płcią.

Agresja

Dokonywano także oceny metod wychowawczych stosowanych przez rodziców badanych chłopców. Wyniki tych badań bardzo wyraźnie wskazują na fakt, że stopień agresji u badanych uzależniony jest od metod oddziaływania wychowawczego. Jeśli oddziaływanie ojca (i matki) na dziecko zawierało w sobie dużo elementów agresywnych, w agresywny sposób zachowywał się również chłopiec i, odwrotnie, łagodność rodziców wpływała na niski stopień agresji w zachowaniu się dziecka. Przy czym, co warto podkreślić, do tego, aby syn był mało agresywny, nie wystarczy sama łagodność matki. Te dzieci bowiem, które wychowywane były przez łagodne matki i agresywnych lub odrzucających ojców, przejawiały nasiloną agresję. Jedynie chłopcy wychowywani przez łagodne matki i równie łagodnych, uczuciowych ojców przejawiali agresję w niewielkim stopniu. Obecność ojca w rodzinie i jego aktywne uczestniczenie w wychowaniu spełnia szczególnie ważną funkcję w procesie wykształcenia w dziecku umiejętności powstrzymywania się od natychmiastowego zaspokojenia potrzeb oraz mechanizmu hamowania agresji wobec osób (szczególnie rfiężczyzn) zajmujących wyższe pozycje społeczne. Jak wykazali bowiem E. Douvan i J. Adelson (1966), młodzież wychowywana bez udziału ojców przejawiała szczególnie dużo cech warcholskich wobec mężczyzn-przełożonych, przy jednoczesnym dążeniu do kontaktowania się z dorosłymi mężczyznami mogącymi (ze względu na niektóre posiadane właściwości) stanowić autorytety. Na podstawie powyższych badań można więc powiedzieć, że tego typu osobnicy są skłonni poszukiwać autorytetów po to, by je następnie lekceważyć.

Synowie agresywnych ojców

I tak np. badania prowadzone przez R. D. Hessa i Handla (1956) wskazują, że synowie agresywnych ojców są bardziej agresywni od synów ojców mniej agresywnych. Stopień agresji ojca nie zawsze jednak wywiera wpływ na agresywność dziewcząt (córek). Autorzy ci badali dzieci w wieku 6—18 lat oraz ich rodziców w ten sam sposób, tzn. metodą projekcyjną, a mianowicie zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom przedstawiano obrazki, do których układali opowiadania. Następnie obliczano ilość podobnych lub tych samych zdań używanych w opowiadaniach ułożonych przez dzieci i przez rodziców. Z badań tych wynika, że ojcowie i synowie są na ogół bardzo podobni, jeśli chodzi o stopień agresywności, podczas gdy ojcowie i córki — nie. Podobieństwo pomiędzy synami i matkami pod względem stopnia agresji było zbliżone do tego, jakie daje się zauważyć w tym zakresie między dziewczynkami i ich ojcami.
Ż badań M. Hoffmana (1971a) wynika, że uczniowie siódmej klasy, którzy ojców uważali za bardziej od matek godnych podziwu i naśladowania, przejawiali (według obserwacji nauczycieli) więcej agresji. Podobne informacje uzyskali J. N. Butcher i D. M. Messick (1966). Niektóre badania wskazują na to, że synowie są tym bardziej agresywni, im bardziej odrzucający i karzący są ojcowie. Najbardziej chyba wnikliwe badania nad tego rodzaju współzależnościami przeprowadzili W. i J. McCordowiei A. Howard (1961). Autorzy ci obserwowali przez ponad pięć lat zachowanie się chłopców zamieszkujących ubogie dzielnice Bostonu. Przeciętny wiek chłopców na początku badań wynosił dziewięć lat. Dzieci te obserwowano w domu, w szkole, w czasie zabawy itp.

AGRESJA I PRZESTĘPCZOŚĆ

Badania nad genezą agresji i przestępczych form zachowania się są dosyć często podejmowane przez współczesnych psychologów. W wielu badaniach uwzględnia się też wpływ ojca na powstawanie tych form dewiacji w zachowaniu się. Dlatego też nie sposób w obecnym miejscu omówić wszystkich badań na ten temat, te zaś, które zostaną przedstawione, zdają się być szczególnie ważne bądź to ze względu na znaczenie ich wyników, bądź też ze względu na pomysłowość procedury badawczej. Jak wiadomo z teorii uczenia społecznego, przedstawionej w pierwszym rozdziale niniejszej książki, modelami o największej sile oddziaływania bywają z reguły osobnicy tej samej płci co dziecko, a więc ojciec według tej teorii wywiera większy wpływ na zachowanie synów, matka zaś na zachowanie się córek. Dla ukazania wpływu ojca na agresywne zachowanie się dziecka warto przytoczyć niektóre badania empiryczne, które stanowią potwierdzenie, a zarazem poszerzenie niektórych założeń teorii uczenia społecznego. 4

Związek opiekuńczy

Można więc na podstawie omówionych powyżej badań stwierdzić, że związek pomiędzy różnego rodzaju niedostatkami funkcji opiekuńczych ojca a nasileniem poziomu lęku jest powszechnie odnotowywaną prawidłowością psychologiczną. Uświadomienie sobie tej prawidłowości ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia istoty omawianego w niniejszym rozdziale negatywnego wpływu różnego rodzaju niedostatków funkcji opiekuńczych ojca na zaburzenia w zakresie społecznego przystosowania się dziecka. Jak bowiem wiadomo, zasadniczo wszystkie postacie zaburzeń w zachowaniu się człowieka bardziej lub mniej pośrednio wypływają z lęku. Poszczególne formy zaburzeń w zachowaniu się stanowią zaś próby obrony przed lękiem. W literaturze psychologicznej opisano również związek pomiędzy niektórymi formami patologicznego zachowania się a niedostatkami funkcji ojcowskich.
Na przykład większość badanych przez C. M. Rosenberg (1969) młodocianych alkoholików i narkomanów przeżyWała przed ukończeniem piętnastego roku życia okresy dłuższej rozłąki z ojcem. Według N. H. Rathoda i I. G. Thomsona (1971) de- prywacja ojcostwa staje się częściej przyczyną alkoholizmu u kobiet niż u mężczyzn.

error: Content is protected !!